Świnia, świnia, świnia… jak ja nie lubię świni. No chyba, że karkóweczka. Albo dobrze zrobiony schabowy. No ale, że w zamrażarce leżał prawie kilogram mięsa na grilla to czas najwyższy było go zużyć. Sama co do smakupotrawy ie jestem przekonana, nie lubię ani zapachu ani smaku tego mięsa, za groszkiem nie przepadam a z brukselka ostatnio widziałam się w podstawówce, ale idąc drogą zdrowia muszę próbować przekonywać się do rzeczy, które są zdrowe a mi nie smakują no i bardzo ważna rzecz, nie jestem jedynym domownikiem, gotować trzeba dla dwojga, a każde z nas ma różne smaki. I bardzo ważna rzecz – muszę wiedzieć co polecam swoim podopiecznym pamiętając, że kieruję się w wyborze dań dla nich nie swoimi a ich preferencjami żywieniowymi.

Jako, że schaboszczaka luby u mnie raczeje (póki co) nie uraczy to starałam się mięso przyrządzić na tyle zjadliwie, by mu odpowiadało. No i usłyszałam, że dobre, więc chyba trafiłam w gust świniożercy. Chętnie dowiem się co wy o tym daniu myślicie. W przepisie 3 rodzaje świni można bez problemu zamienić na jeden, np. samą polędwicę lub sam schab. Lepiej nie zamieniać go na sam boczek 😉

Składniki: (na 5 porcji)
– 50 g boczku bez kości
– 600 g polędwicy wieprzowej
– 150 g schabu wieprzowego
– por
– puszka groszku
– 400 g brukselki
– 2 łyżki oleju arachidowego

Przygotowanie:
Mięso kroimy w małe kawałki i marynujemy w papryce, czosnku, pieprzu, oleju i ulubionych przyprawach. Brukselkę gotujemy na półmiękko/miękko. Pora kroimy w plasterki, grosze przepłukujemy wodą. Na rozgrzanej patelni szybko ścinamy mięso i dodajemy pory. Podsmażamy az pory staną się szkliste i dodajemy bulion i groszek. Gotujemy kilka minut i dodajemy ugotowane brukselki, mieszamy dogotowując. Po 5 minutach danie jest gotowe.

Podawać z kaszą, makaronem pełnoziarnistym, ryżem, ziemniakami

Wartości odżywcze (na porcję bez dodatku skrobiowego)
366 kcal
40,8 g białka
17,6 g tłuszczy
10 g węglowodanów
7,8 g błonnika