Hej, jeśli zastanawiasz się co to za miejsce w sieci, to spieszę z wyjaśnieniem. Trafiła/eś na stronę 32u letniej dietetyk, fanki aktywności fizycznej, pielęgnacji, DIY i zdecydowanie zakochanej w swoich sierściuchach kociej mamy.

Czego możesz się spodziewać przeglądając moje wirtualne kartki?

Nieregularności w pisaniu (choć mocno nad tym pracuję), braku umiejętności robienia dobrych zdjęć oraz trochę prywaty. Znajdziesz tutaj przepisy ze smakiem, ale bez wyglądu, recenzje codziennych produktów, bo lubię podzielić się tym, co myślę na dany temat, czasem moje przemyślenia około dietetyczne oraz trochę informacji na temat zdrowego podejścia do żywienia i aktywności fizycznej.

Nie jestem pewna, czy można mnie dokładnie opisać w kilku słowach, ale postaram się 😉 Jak już wyżej wspomniałam, jestem dietetykiem z wykształcenia, które pierwszy raz to zdobyłam w 2018 roku kończąc pierwszy stopień dietetyki. Od razu podjęłam się studiów magisterskich na tej samej uczelni (Wyższa Szkoła Rehabilitacji w Warszawie), bo bardzo ważny dla mnie jest ciągły rozwój. Drugi stopień edukacji dietetyka zdobyłam w 2020 roku, gdy ukończyłam studia uzyskując tytuł magistra dietetyki – z czego jestem niezwykle dumna. Z tego samego powodu, z którego skończyłam studia,  staram się być co najmniej 2 razy w roku na konferencjach i szkoleniach, przekazujących najaktualniejszą wiedzę, a przynajmniej raz na kilka miesięcy szkolę się on-line (webinary).

Posiadam uprawnienia instruktora kulturystyki i przyszłościowo planuje także zrobienie uprawnień w kierunku Nordic Walking. Jako że z powodu kontuzji, kilku operacji oraz finalnej lekkiej niepełnosprawności musiałam zawiesić na dłuższy czas swoje przygody z ciężarami i intensywnym sportem ala CrossFit postanowiłam, że znajdę sobie inne dyscypliny, w których się odnajdę. Powoli rozwijam się w kalistenice oraz kijkowaniu, sporo też jeżdżę na rowerku stacjonarnym. Plany zostania trenerem personalnym musiałam odsunąć do prawdopodobnie nigdy, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, nie? 😉 Od 2019 jestem także legalną pacjentką medycznych konopi, które zażywam ze względu na przewlekły ból kontuzjowanej nogi, zespół Aspergera, z którym idę przez świat, zaburzenia osobowości oraz depresję, której nie pozwalam wygrywać ze mną w konkursie o szczęśliwe życie.

Na co dzień poza miłością do jedzenia wyrażaną zawodem jestem fanką komiksów, mangi, fantasy, gier konsolowych (Borderlands <3) oraz planszowych. Bardzo lubię gotować, nienawidzę sprzątać, najchętniej zasnęłabym na całą zimę w jakimś ciepłym kokonie owinięta kotami i czekała na pierwsze ciepłe promienie wiosennego słońca.

Sporo czytam bo sprawia mi to ogromną przyjemność, choć dopiero w tym roku (2018) udało mi się wrócić do regularnego gimnastykowania mózgu – także jedno z noworocznych postanowień na tamten okres wykonane. Czasem lubię coś narysować, a najbardziej zmajstrować własnymi rękami. Metalowe puzzle 3d, robótki ręczne, DIY, handmade – to mój ulubiony sposób na odprężenie. Jednym z moich zainteresowań jest także organizacja czasu – bardzo lubię prowadzenie kalendarzy, planerów, czy nawykowników, którymi dzielę się z Wami w blogowej kategorii darmoszki. Powoli także wdrażam się w pielęgnację domowych roślin, choć należę do tych, którzy potrafią ususzyć nawet kaktusa. 

Page ten pełni kilka funkcji, nie jest tylko ofertówką, jakich wiele w sieci, a miejscem, gdzie rzeczywiście możesz najpierw mnie poznać, a potem sam/a zdecydować, czy chcesz mieć ze mną do czynienia.

Page ten to mój przepiśnik, moje miejsce, mój blog, na którym czuję się bezpiecznie i którego zasady ustalam ja, także serdecznie zapraszam do komentowania i zostawiania swoich przemyśleń, byle w sposób nie posuwający mnie w kierunku cenzury 😀

Zachęcam też do kliknięcia lajka na moim facebookowym profilu, do którego link znajduje się po prawej stronie oraz do wizyty na moim  instagramie gdzie możesz poznać mnie i moje życie bliżej dzięki prawie codziennym stories, w których dzielę się nieidealnym, ale jakże prawdziwym życiem.

Rozgość się na moim blogu i koniecznie zostaw po sobie ślad!