Wiosna trwa już chwilę, a ja dopiero wpadam z kolejnym trackerem – ale ale, do końca czerwca mamy jeszcze trochę czasu, także na spokojnie możecie wykorzystać to co dla Was przygotowałam 😀

Oczywiście tracker jak zwykle w dwóch formach – edytowalna na komputerze oraz do wydruku – co polecam zdecydowanie bardziej. Wydrukować, zalaminować i korzystać jak z tablicy suchościeralnej 🙂 Sprawdzone na poprzednich, świetnie działa!

Linki: