Ahoj Załogo! Lipiec już jutro, więc szybciutko trzeba przygotować się na kolejne tygodnie śledzenia własnego rozwoju, a co!

Czerwiec był dla mnie miesiącem resetu, także ani nowej grafiki ani nowych wpisów na bloga, ino tylko tracker – bo nawet leniuchowanie warto mieć pod kontrolą ;P

Także proszę bardzo, wakacyjna ja z Bobrem w wersji pomarańczowo-żółtej, coby słoneczko świeciło nam cały miesiąc 😀 (no dobra, niech popada, ale nie tak jak ostatnio xD)

Linki: