Tak tak tak. Kolejny przepis z łososiem. Nawet nie wiem jak to działa, że większość przepisów tutaj to on.
Ale nie ma tego złego… no właśnie! Łosoś to przecież same dobroci!

Zwykle moje obiady składają się z mięsa i warzyw, ale zatęskniłam trochę za kluchami, więc wygrzebałam z szafki makaron jajeczny tagliatelle.
Wielu ludzi demonizuje makarony w dietach zapominająć, że całą kaloryczność i tuczenie zawdzięczają przedewszystkim sosom.
Ja za to trzymam się tego, że makaron syci na długo, więc jest świetną bazą pod watościowy obiad.

Składniki: (na dwie porcje)
– 400 g surowego łososia
– 120 g ugotowanego makaronu tagliatelle
– mieszanka warzyw – brokuły, kalafior, marchewka
– jogurt nauralny 125 g
– 3 ząbki czosnku
– 30 g tartego sera
– sos sojowy
– płatki chilli
– sól, pieprz, bazylia, odrobina cukru trzcinowego wg preferencji, przyprawy

Przygotowanie:

Rybę na dwie-trzy godziny przed przygotowaniem obiadu nacieram rybę sosem sojowym i posypuje obficie płatkami chilli. Potem układam na dolnej tacce parowaru. Na wyższą kondygnację wrzucam zamrożone warzywa (w zależności od preferecji można je już tu przyprawić). Ustawiam parowar na 20 minut i wstawiam wodę na makaron. W międzyczasie miażdże 3 ząbki czosnku, mieszam z jogurtem i przyprawami. Dorzucm ser i wstawiam do mikforalówki na minutę. Potem sos mieszam i wstawiam na kolejną minutę. Makaron gotuję wg instrucji na opakowaniu.

Gdy mięso i warzywa się ugotują nakładamy makaron, warzywa i cząstki ryby na talerz i polewamy sosem wg uznania (pamiętajcie mieszać sos co jakiś czas, żeby ser się rozpuścił).

Smacznego!

Wartości odżywcze: (jedna porcja)
55 g białka
31 g tłuszczów
30 g węglowodanów
610 kcal