Wczorajszy poranek i część południa spędziłam na przygotowywaniu pliku, który pomoże mi trochę ogarnąć sajgon, który powstał w moich nawykach.

Wiem, że już prawie połowa listopada, ale i tak potrzebowałam go dla siebie, więc powstać musiał. Na instagramie wyraziliście chęć skorzystania z takiego plannera, co było bardzo miłe (patrząc na to jak wygląda :P). Dlatego chętnie udostępniam go Wam i liczę na wasze opinie i rady co do kolejnych wersji!

Jako, że chciałam stworzyć coś na szybko, nie siedziałam za długo nad rozmiarem i kształtem. Wybrałam prosty format prostokątnej siatki miesiąca i nawyków z podziałem na 4, aby można było stworzyć kategorie. Wciąż nie wygląda to tak dobrze jak bym tego chciała, jednakże jestem znanym mistrzem painta – nie canvy, toteż mamy co mamy. 😉 Proszę mi zatem wybaczyć prostotę i naleciałości szablonowe z Worda. Wy mieliście PS2ki, ja miałam Win 3.11 i broszury, skoroszyty i plannery książek do zabawy xD

Zaczęłam więc wpisywać swoje propozycje nawyków w listopadowy planner, ale coś mnie tak tknęło. Przecież każdy z nas prowadzi swoje życie inaczej i każdy z nas coś innego uzna za istotne w śledzeniu, dlatego stwierdziłam, że warto dla Was zrobić wersję bez napisów. I na tej się skupiłam.

Planner można wydrukować zarówno w kolorze jak i czarno biały!

Do tego dla osób, które nie mają drukarki przygotowałam go w formie edytowalnego pdfa (działa chyba niestety tylko na komputerach), w którym po wypełnieniu i zaznaczeniu pól należy zapisać zmiany. Praca nad tym aspektem zajęła mi ogrom czasu, wiele niecenzuralnych słów, gdy komputer nie chciał udźwignąć pracy Adobe i moich amatorskich umiejętności tworzenia w nim formularzy, ale udało się! Koniecznie dajcie znać, czy wszystkie pola działają prawidłowo! 😉

Jeśli planner przyda się chociaż jednej osobie będę naprawdę zadowolona.

A tutaj możecie je pobrać: