Masz ochotę na coś słodkiego, ale dieta wyraźnie każe odstawić czekoladę? A może kazeinka?

A co to takiego? Kazeina to związek, który stanowi 75% ogólnej ilości protein w mleku, który dzięki swojej budowie długo się trawi. W żołądku kazeina łączy się w „skrzepy”, dzięki czemu daje poczucie sytości i redukuje uczucie głodu.

Świetna na deser, przekąskę czy wieczorny posiłek, który pomoże Ci nie podjąć w nocy.

Długo nie mogłam się przekonać do jej smaku, sama jest dla mnie okropnie słodka ale, że potrzeba matką wynalazków to postanowiłam dorzucić do niej owoce i zobaczyć, czy będzie to zjadliwe. I było! Palce lizać!

Składniki: (na jedną porcję)
– 1 lekko przepełniona miarka kazeiny kakaowej
– 150 ml mleka
– pół zielonego jabłka
– pół pomarańcza
– 6 migdałów

Przygotowanie:
Jablko pokroić w plasterki, wydrążyć środek (wycięta foremką do ciastek). Pomarańcza pokroić w kostkę lub plasterki, posiekać migdały.
Kazeinę wsypać do miski, zalać mlekiem i zmiksować na najmniejszych obrotach, stopniowo zwiększając prędkość,  do uzyskania musu – pianki. Oczywiście można wymieszać kazeinę ręcznie – wtedy bedzie budyniowata.
Mus przełożyć do miseczki, udekorować owocami i migdałami i voila.
Smakowego!!

Wartości odżywcze:
białko 26,3 g
tłuszcz 4,3 g
węglowodany 19,8 g
Kcal 214