Każdy z nas jest łasuchem, może nie? Lubimy pochrupać, pojeść słodkiego, delektować się deserem. Szczególnie handmade. Szukając inspiracji słodyczowych wpadłam na przepis na fanpage Córka Trenera na czekoladowe pralinki z przepisu Mr Fit Trener. Wyglądały fajnie, trudne do wykonania nie są – kilka minut w kuchni – więc coś idealnego dla takiego leniuszka jak ja.

Pralinki wyszły super, czekoladowo-orzechowo-kokosowe o konsystencji przypominającej Michałki. W smaku wyraziste. Uważajcie by nie przesadzić z olejem bo zdominuje on odczucie smaku. I nie zjedzcie wszystkich na raz. Całość to ponad 700 kcal i 60 g tłuszczy! Z przepisu wyszło mi 6 pralinek w rozmiarze 3-4 cm, czyli po 2 na porcję.

Składniki: (na 3 porcje)
– 45 g oleju kokosowego
– łyżeczka kakao
– miarka odżywki (najlepiej kakaowej lub kokosowej)
– 3 czubate łyżki wiórków kokosowych

Przygotowanie:
Olej kokosowy rozpuszczamy w garnku i mieszamy z kakao. Zdejmujemy z ognia, dodajemy wiórki i odzywkę i mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Nakładamy do foremek i chowamy do zamrażarki na 2-3 godziny. Najlepiej przechowywać w zamrażarce i wyjąć na 15-20 minut przed zjedzeniem.

Wartości odżywcze (na porcję):
224,6 kcal
8,6 g białka
20,6 g tłuszczy
2,4 g węglowodanów
1,5 g błonnika