Dość często zdarza się, że trafia do mnie pytanie od moich insulinoopornych pobratymców – Julek kochany, powiedz nie, czy ja mogę pić koktajle? Czy jest jakiś koktajl dla insulinoopornych?
Tak je uwielbiam a tu IO i krzyczą, że niet.

A ja krzyczę: TO ZALEŻY!

(Chyba czas stworzyć jakiś dietetyczny dżingiel „to zależy to zależy heeeeeej”)

Ale od czego to zależy?

Zdecydowanie od tego, co wkładasz co swojego koktajlu. Jeśli są to same owoce z płatkami owsianymi czy garść szpinaku i jabłko to można obstawiać, jak szybko zejdzie z Ciebie energia i za ile zaśniesz nad pracą, albo zaczniesz nerwowo rozglądać się za przekąskami.

Ładunek Glikemiczny, czyli przełożenie na matematykę reakcji organizmu za rodzaj i zawartość węglowodanów w całym posiłku, w przeliczeniu stosunku ilości do masy to póki co najlepszy sposób na określenie potencjalnego działania pokarmów na wydzielanie insuliny. Wiadomo, że każdy z nas nie będzie siedział z kartką i kalkulatorem nad posiłkiem, nie dajmy się zwariować.

Jeśli jednak poświęcisz kilka chwil na przemyślenie składu swojego miksu to możesz z tego zadania wybrnąć bezproblemowo 🙂 Musisz pamiętać, by Twój miks składał się zawsze z tluszczy i/lub białek + węglowodany. Te pierwsze i drugie możesz uzupełniać za pomocą odzywek białkowych, twarogu, fasoli, jajek (choć ja nie polecam jaj na surowo, ale wiem, ze są tacy co wbijają całe lub same żółtka), orzechów, olejów na zimno, kakao, nasion, awokado. Dla wypchania go witaminami i minerałami polecam wrzucać do każdego miksu porcję szpinaku, roszponki, rukoli, czy innej zieleniny, którą trzeba jeść 😉 Idealny sposób na przemycenie jej dzieciom!

PRZEPIS NA IDEALNY KOKTAJL:
porcja białka + porcja tłuszczu + 2 porcje węglowodanów

Koktajl to jeden z szybszych posiłków, wrzucasz co masz do blendera i liczysz, że sprzęt się nie spali jak będzie walczył z orzechami czy zamrożonymi owocami (ile blenderów już zabiliście? Ja mam na koncie ze 4 na pewno).

Gdy przekonywałam narzeczonego do jedzenia regularnie ciężko było mi wyperswadować mu 3 klasyczne posiłki, dlatego pierwszy, który jadł codziennie (o 13) to był właśnie koktajl. Po kilku miesiącach stwierdził, że jednak chyba woli kanapki (jak już przyzwyczaił się do jedzenia pierwszego posiłku „tak wcześnie” – wcześniej pierwszy jadł po 17), ale do dziś zdarza się nam zacząć okno żywieniowe owocowym lub warzywno-owocowym koktajlem.

KOKTAJL Jagodowo-morelowy z nasionami

ok 510 kcal, ŁG – ok 14

– szklanka mleka 3,2%
– morela
– 100g jagód/borówek
– 2 łyżki orzechów włoskich
– łyżka sezamu
– pół łyżeczki miodu

KOKTAJL kiwi-banan-szpinak

ok 400 kcal, ŁG ok 17-18 – uwaga na banana, używać zielonego

– garść/dwie szpinaku
– kiwi
– banan (najlepiej zielony lub pół żółtego)
– łyżka oliwy
– łyżka nasion sezamu
– kefir 200g

KOKTAJL z twarogiem i brzoskwiniami

ok 350 kcal, ŁG = 12 (bez miodu = 6)

– garść zieleniny
– brzoskwinia
– 50 g twarogu półtłustego
– 150 ml mleka 3,5%
– łyżka oleju lnianego/oliwy
– cynamon
– pół łyżki miodu w razie potrzeby

KOKTAJL owoce leśne z roszponką

ok 400 kcal, ŁG = 15

– 200 g mieszanki owoców (truskawki, maliny, wiśnie, porzeczki – może być mieszanka hortex)
– 200 ml mleka 3,5%
– 30 g migdałów
– łyżka zarodków pszennych (pełno witamin i minerałów!)
– łyżka suszonej żurawiny
– garść/dwie roszponki

KOKTAJL czekoladowy

ok 650 kcal, ŁG = 13

– szklanka mleka 3,5% – łyżka kakao
– 100 g twarogu półtłustego – łyżka orzechów włoskich – łyżka orzechów laskowych
– łyżka oliwy
– łyżka miodu
– garść zieleniny

KOKTAJL bananowo-pomarańczowy

ok 420 kcal, ŁG = 19 UWAGA, na granicy! banan TYLKO zielony

– banan
– pół awokado
– łyżka nasion z pestek dyni
– garść zieleniny
– 200 ml świeżego soku z pomarańczy (można zblendować z całą pomarańczą)
– łyżka oleju lnianego

KOKTAJL orzechowo-malinowy

ok 410 kcal, ŁG = 15

– 150 g jogurtu naturalnego
– 150 g malin
– dwie łyżki orzechów lub łyżka masła orzechowego
– dwie łyżki płatków owsianych

KOKTAJL jabłkowo-gruszkowy

ok 410 kcal, ŁG = 14

– jabłko
– gruszka
– jogurt naturalny
– cynamon
– łyżka migdałów w płatkach
– łyżka oliwy

Koniecznie dajcie znać, czy któreś z przepisów przypadły wam do gustu <3